Szklarska - wielkanoc
Na święta Wielkiej Nocy pojechaliśmy w tym roku do Szklarskiej Poręby. Pensjonat
Szklarska ogłaszał się okazyjnie na telegazecie, więc postanowiliśmy połączyć tradycyjne świąteczne obżarstwo z aktywnym wypoczynkiem w górach. Mieliśmy zamiar pochodzić troszkę po Karkonoszach, ale nie do końca się nam to udało. Ponieważ marzec nie daje nigdy gwarancji, że będzie ciepło, a tym bardziej w górach, więc przezornie wzięliśmy z sobą i cieplejsze rzeczy. I chyba Opatrzność nad nami czuwała, bo Szklarska Poręba przywitała nas śniegiem i iście zimowymi temperaturami. Tylko w poniedziałek wielkanocny zrobiło się na tyle znośnie, że wjechaliśmy wyciągiem na Szrenicę. Co do samych świąt w naszym pensjonacie, to jedzenia dużo i nawet dobre, ale brakowało domowych wypieków. Ichnia babka drożdżowa raczej wysuszona i niezbyt dobra. Najważniejsze jednak, że nałapaliśmy świeżego powietrza i odpoczęliśmy troszkę, bo do urlopu zostało dobrych parę miesięcy. Idea wypoczynku świątecznego na wyjeździe godna rozpropagowania.

Podobne: